Home
 
 
24 Июнь 2009 @ 16:27
Pada deszcz  
Очень нежная песня.
Тут и дождь, и Краков, и ночь, и мокрые ковры под дождем. Рекомендую послушать всем, даже тем, кто и польского-то сроду не слышал. Заодно и послушаете. В такую погоду как раз.
Почему-то именно эта фотография ассоциируется с песней. К.В. в тумане, Вологодская область, 2007 год.

Текст песни, если кому интересно:
Na północy ściął mróz 

z nieba spadł wielki wóz 

przykrył drogi pola i lasy 

myśli zmarzły na lód 

dobre sny zmorzył głód 

lecz przynajmniej się można przestraszyć 



na południu już skwar 

miękki puch z nieba zdarł 

kruchy pejzaż na piasek przepalił 

jak upalnie mój boże 

lecz przynajmniej być może 

wreszcie byśmy się tam zakochali 



a w krakowie na brackiej pada deszcz 

gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia 

w korytarzu i w kuchni pada też 

przyklejony do ściany zwijam mokre dywany 

nie od deszczu mokre lecz od łez 



na zachodzie już noc 

wciągasz głowę pod koc 

raz zasypiasz i sprawa jest czysta 

dłonie zapleć i złóż 

nie obudzisz się już 

lecz przynajmniej raz możesz się wyspać 



jeśli wrażeń cię głód 

zagna kiedyś na wschód 

nie za długo tam chyba wytrzymasz 

lecz na wschodzie przynajmniej życie płynie zwyczajnie 

słońce wschodzi i dzień się zaczyna 



a w krakowie na brackiej pada deszcz 

przemęczony i senny zlew przecieka kuchenny 

kaloryfer jak mysz się poci też 

z góry na dół kałuże przepływają po sznurze 

nie od deszczu mokrym lecz od łez 



bo w krakowie na brackiej pada deszcz 

gdy zagadka istnienia zmusza mnie do myślenia 

w korytarzu i w kuchni pada też 

przyklejony do ściany zwijam mokre dywany 

nie od deszczu mokre lecz od łez 

bo w krakowie na brackiej pada deszcz 



bo w krakowie na brackiej pada 

pada deszcz 

pada deszcz